Liceum

Dyrektorem Liceum jest Pan Yves Lemaire

*______________*______________*

ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO
2010/2011W
Liceum Międzynarodowym

 

DRZWI OTWARTE”

We wtorek 31 sierpnia 2010 od godz. 14 00 do 17 00 odbędą się na terenie Liceum Międzynarodowego organizowane jak co roku  przez APELI « Drzwi Otwarte» , których podstawowym celem jest przekazywanie nowym uczniom i ich rodzicom informacji dotyczących rozpoczęcia i organizacji nowego roku szkolnego.

W godzinach od 14 00 do 15 00 w sali numer 405 (IV piętro, budynek E) nowi uczniowie Sekcji Polskiej oraz ich rodzice będą mogli spotkać się z nauczycielami Sekcji.                             

ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO

Początek roku szkolnego dla uczniów klasy 2nde FS będzie miał miejsce w czwartek 2 września 2010 r i przebiegać będzie następująco:

- Godz. 8 55 – 11 40 - spotkanie z nauczycielami Sekcji polskiej w sali 405;
- Godz. 11 45 – 12 30 - obiad w stołówce szkolnej;
- Godz.12 40 – 13 25 - spotkanie z wychowawcą klasy 2nde FS;
- Godz. 13 30 – 16 10 – lekcje wg planu, który zostanie zakomunikowany w tym dniu.

Rozpoczęcie roku szkolnego dla uczniów klasy 2nde (wyjąwszy klasę 2nde FS, która w tym dniu nie ma zajęć) będzie miało miejsce w piątek 3 września w godz. 10 00 – 12 30 w sali 405, uczniowie zapoznają się z terenem Liceum i spotkają się z nauczycielami Sekcji.   

- Godz. 10 00 – 12 30 - spotkanie z nauczycielami Sekcji w sali 405;
- Godz. 12.35 – 13 30 - obiad w stołówce szkolnej;
- Godz. 13 30  - spotkanie z przedstawicielami administracji francuskiej w amfiteatrze na zamku Hennemont;
- Godz. 14 25 – 16 10 - spotkanie z wychowawcami wszystkich klas Liceum (secondes, premières i terminales).

Od poniedziałku 6 września wszystkie klasy odbywają lekcje zgodnie z planem.


Studniówka 2010

  Oto dwa opisy zabawy oraz zdjęcia do zobaczenia w galerii zdjęć

Studniówkowe szaleństwa

W dniu 13 lutego roku 2010 odbyła się Studniówka dla uczniów klas maturalnych  liceum Montaigne oraz Saint-Germain-en-Laye. Instytut Polski otworzył swe wrota dla gości o godzinie 19 00, jednakże głowni aktorzy tego przyjęcia czyli przyszli maturzyści zjawić musieli się już o godzinie 17 00.Tak by jeszcze przed godziną zero przećwiczyć niezwykle skomplikowany układ taneczny. Kroczki jeszcze jakoś się zapamiętało, gorzej z rytmem. Wystarczył jednak jeden uśmiech na twarzy pani Młynarczyk, byśmy zrozumieli ,że wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Gdy o 19 00 goście dotarli , dano im jeszcze 25 minut, by się zapoznać (tak naprawdę to czekaliśmy na spoznialskich!). O 19 30 zaproszono nas wszystkich na górę, by zacząć imprezę. Trema zżerała nas niemiłosiernie, gdy tak staliśmy czekając w gotowości na pierwsze takty muzyki. Stres opuszczał nas w miarę tańczenia. Efekt końcowy był bardzo dobry  (taką mamy przynajmniej nadzieję). Blaski fleszy „biły” nas po oczach co rusz, a buty na wysokich obcasach dawały co niektórym dziewczynomwe znaki, jednak ukrywałiśmy to pod szerokim uśmiechem. Poloneza zatańczyliśmy dwa razy, za drugim razem  zapraszając rodziców i nauczycieli do pląsów. Po pierwszej części wypełnionej stresem, przyszedł czas, by zejść z zaproszonymi gośćmi wypić lampkę szampana i rozluznić nerwy. Niestety, nie było nam dane, by delektować się jego smakiem, gdyż trzeba było przebrać się na drugą część programu. Zawartość kieliszka (przynajmniej mojego)zniknęła w ciągu kilku chwil.

Następnie w kilku susach dobiegliśmy do szatni, by przebrać się do występu. Nadaliśmy mu wiele mówiący tytuł „You can Matura, po prostu zdaj!”.  Patrycja grała rolę nauczyciela ,w gustownych okularach a la Harry Potter i dużo za dużym garniturze. Agata ,wcielająca się w rolę Chochoła, położyła na swych włosach słomę. Filip miał na sobie fartuch malarza, jak na Jana Matejkę przystało, Olek jako Cześnik przyniósł ze sobą jakąś łopatę (niestety, nie mogę stwierdzić z większą precyzją cóż to takiego było). Ewa przyprawiła sobie rogi i mały ogonek ,by bardziej przypominać Matołka Koziołka. Ja natomiast do roli dumnego Sarmaty poświęciłam się przyprawiając sobie brzuch z poduszki oraz dokleiłam sobie wąsy z waty, które i tak mi spadły w czasie występu. .Simone do roli Kopernika musiała nauczyć się największych bzdury, na przykład ,że Ziemia  jest płaska. Nastazja w roli Tuwima wymachiwała długim piórem jak profesjonalny pisarz. Tomek był Piłsudzkim z gustownym wąsikiem, a Samantha w roli Pani Duskiej obgadywałam wszystkich po kolei, mając na sobie kiczowaty szlafroczek i kapciochy w lampardy, również kiczowate jak na panią Dulską przystało.

Występ cudownie się nam udał, nikt tekstu nie zapomniał, a rodzice pękali z dumy i rozpływali się nad naszą wspaniałą grą aktorską. Następnie zaprezentowali się uczniowie z liceum Montaigne, którzy przygotowali spektakl pod wdzięcznym tytułem „Koktajl z klasą”. Pokazali nam swoją przyszłość za 20 lat. Przyszłość niektórych z nich była dość zaskakująca. Po  ich występie, nastąpił najważniejszy punkt programu, czyli...BUFET!!! Jedzenie było pyszne. Stoły stały suto zastawione różnorodnymi potrawami. Małże, krewetki, łosoś, i inne ryby, ciasta itp. .Było w czym wybierać. Ubolewam jednak nad tym, że nie było pierogów! I że ciasta zniknęły w mgnieniu oka. Goście wraz z dziećmi posilali się przez pewien czas , wesoło umilając sobie czas rozmową. Gdy już rodzice napełnili swe brzuszki, dano im grzecznie do zrozumienia, że dla nich impreza dobiega już powoli końca i dobrze by było, by opuścili Instytut i dali się bawić młodym .Dyskoteka rozpoczęła się, niektórzy z początku nieśmiali, rozkręcali się z minuty na minutę .W granicach północy wszyscy wesoło pląsali w rytm muzyki, od czasu do czasu popijając ...soczek oczywiście.

I żyli długo i szczęśliwie

Aleksandra Tutak

 

Polonez pod paryskim niebem

W sobotę trzynastego lutego w Instytucie Polskim w Paryżu odbyła się Studniówka. Już o piątej my, uczniowie, przybyliśmy do Instytutu na ostatnią próbę poloneza. Po kilkakrotnym odtańczeniu nadszedł czas na ostatnie podkręcenie rzęs, przypudrowanie nosa, poprawę krawata i przywitanie gości.

Chłopcy w garniturach z kwiatami w ręku stali przy wejściu, by powitać oficjalnych gości. Po pół godziny wszyscy weszli na piętro, nadszedł czas poloneza. Stanęliśmy na miejsca. Głowa do góry, uśmiech i … muzyka! Zabrzmiały pierwsze takty i zaczęliśmy tańczyć. Mosty, balanse, pląsy … Muzyka dobiega końca. Ukłon. Każdy przedstawia partnera. Udało się ! Próby nie poszły na marne ! Wtedy do tańca dołączyli rodzice, nauczyciele ... Każdy uczeń kogoś zaprosił. Taneczny korowód przemierzył salę wzdłuż i wszerz a w końcu my, uczniowie, odtańczyliśmy poloneza jeszcze raz. Po tańcu odbył się krótki koncert w wykonaniu uczniów z liceum Montaigne z okazji roku Chopina. Fortepian, skrzypce i flet poprzeczny … Cała sala słuchała z podziwem. Po koncercie nadszedł czas na szampana. Pogubiliśmy się wśród rozmów z rodzicami oraz nauczycielami. Jednak wkrótce musieliśmy opuścić wesołą salę bufetową, gdyż trzeba było iść się przebrać przed programem. Za Sarmatę, Cześnika, Koziołka Matołka, Tuwima … Publiczność wypełniła salę. Zaczęliśmy czuć tremę podczas ostatnich prób przyklejenia sztucznych wąsów czy przyszycia szelek … Zaczęło się, Matejko już na scenie, publiczność się śmieje. Z podnieceniem wypuszczaliśmy każdą osobę na scenę i z cichymi choć pełnymi entuzjazmu gratulacjami witaliśmy ją z powrotem w kulisach. Śmiech i oklaski publiczności nas poniosły … Wyszło świetnie!

Zadowoleni zeszliśmy ze sceny, za kulisami czekał na nas dumny Pan LIPIEC. Nadszedł czas na występ klasy z Montaigne. Przedstawili z humorem i wyobraźnią siebie samych za dwadzieścia lat. Na scenie mijali się Elvis, bokser, milionerka … Publiczność zanosiła się śmiechem a Pan LIPIEC uśmiechał się z zadowolenia. Po występie uczniowie jak i goście wrócili do sali przyjęć, gdzie od początku czekał smakowicie wyglądający bufet. Po tylu wrażeniach byliśmy bardzo głodni, więc z wielką chęcią próbowaliśmy przeróżnych bardzo smacznych potraw. Z uśmiechem przyjmowaliśmy gratulacje gości przeciskając się przez tłum, by sięgnąć po jeszcze jednen pasztecik … Po pewnym czasie sala zaczęła się opróżniać i zostali prawie sami uczniowie. Wtedy przyćmiono światła, puszczono muzykę i zaczęły się tańce. Reszta wieczora minęła między rozmowami z przyjaciółmi a zabawą na parkiecie. Tańczyć da się do każdej muzyki, więc mimo iż niektóre piosenki niezbyt przypadały nam do gustu, bawiliśmy się dobrze. O drugiej nad ranem puszczono ostatnią piosenkę  … i skończyło się. Wróciliśmy do domu z obolałymi stopami i głową pełną miłych wspomnień …

Ewa TESIOROWSKA



HISTORYCY ODDZIAŁOWEGO BIURA EDUKACJI PUBLICZNEJ IPN
W WARSZAWIE Z WIZYTĄ W SEKCJI POLSKIEJ
W SAINT-GERMAIN-EN-LAYE

 

 Już po raz drugi w tym roku szkolnym nasi uczniowie mieli okazję uczestniczyć w lekcjach historii prowadzonych przez zaproszonych gości. Tym razem dzięki inicjatywie i zaangażowaniu pani Małgorzaty  Młynarczyk licealiści Sekcji Polskiej mieli przyjemność wysłuchać wykładu pana dra Jacka PAWŁOWICZA, historyka Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Warszawie. Jego dwugodzinna  pasjonująca opowieść poświęcona była rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu (1901-1948). Na zakończenie wykładu dr Pawłowicz przeprowadził błyskawiczny konkurs, w którym ci wszyscy, którzy uważnie słuchali, otrzymali w nagrodę album autorstwa naszego gościa « Rotmistrz Witold Pilecki 1901-1948 ». Dodajmy, że ta bardzo interesująca i starannie wydana książka  otrzymała Nagrodę Czytelników drugiej edycji konkursu « Książka Historyczna Roku ».

Naszemu gościowi bardzo dziękujemy za przybycie do Liceum !



Absolwenci OIB 2009

Therese INDYK, Astrid ROSART, Ilonka SYGIEL, Antoine WIECEK, Michal; DENAMPS, Agathe BREAMS, Charlotte BIEDRZYCKI wraz z nauczycielkami Lidią; Tarkowską i Małgorzatą Młynarczyk

 

ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO 2009/2010
W Liceum Międzynarodowym

„DRZWI OTWARTE”

W sobotę 31 sierpnia 2009 od godz. 14 00 do 17 00 odbyły się na terenie Liceum Międzynarodowego organizowane jak co roku  przez APELI « Drzwi Otwarte» , których podstawowym celem jest przekazywanie nowym uczniom i ich rodzicom informacji dotyczących rozpoczęcia i organizacji nowego roku szkolnego.

W godzinach od 14 00 do 15 30 w sali numer 405 nowi uczniowie Sekcji Polskiej oraz ich rodzice mogli spotkać się z nauczycielami Sekcji.

                             

                              ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO

Rozpoczęcie roku szkolnego dla uczniów klasy 2nde (wyjąwszy klasę 2nde FS) będzie miało miejsce w czwartek 3 września w godz. 10 00 – 12 30 w sali 405, uczniowie zapoznają się z terenem Liceum i spotkają się z nauczycielami Sekcji.   

uczniowie naszej Sekcji będą mieli możliwość obejrzenia 2 lub 3 września br spektaklu « Szewcy » S.I.Witkiewicza w reżyserii Monique STALENS

  • Godz 10 00 – 12 30 - spotkanie z nauczycielami Sekcji w sali 405;
  • Godz 12.35 – 13 30 - obiad w stołówce szkolnej;
  • Godz. 13 30  - spotkanie z przedstawicielami administracji francuskiej w amfiteatrze na zamku Hennemont;
  • Godz 14 25 – 16 10 - spotkanie z wychowawcami wszystkich klas Liceum (secondes, premières i terminales).

 Od piątku 4 września wszystkie klasy odbywająlekcje zgodnie z planem.

MATURA JUŻ NIEBAWEM !!!

9 i 10 czerwca 2009 roku kolejni absolwenci naszej Sekcji przystąpią do egzaminu maturalnego w opcji międzynarodowej (OIB). W ramach przygotowań 12 lutego 2009 roku odbyło się w Liceum zebranie informacyjne dla rodziców tegorocznych maturzystów . Oprócz zainteresowanych rodziców wzięli w nim udział nauczyciele uczący w klasie maturalnej. Przedmiotem spotkania były informacje na temat terminów egzaminów pisemnych i ustnych, trybu przygotowywania tematów maturalnych jak również wymagań egzaminacyjnych oraz kryteriów oceniania.
Zebranym przypomniano również wysokość obowiązujących współczynników (cœfficients), jakie stosowane są przy ustalaniu ocen uzyskiwanych na egzaminie maturalnym OIB z przedmiotów nauczanych w językach narodowych.  (Lidia TARKOWSKA)

Studniówka 2009 – kilka wrażeń i refleksji


Studniówka 2009 odbyła się 7 lutego w Instytucie Polskim w Paryżu. Brali w niej udział uczniowie Sekcji Polskich z Liceum Montaigne w Paryżu i Liceum Międzynarodowego w Saint-Germain-en-Laye.
Wiczór był bardzo miły, zaczął się przywitaniem gości oficjalnych i naszych rodziców, uczniowie wręczali przybywającym kwiaty i program wieczoru.
Wzruszeni odtańczyliśmy tradycyjnego poloneza a po wypiciu lampki szampana odbyły się pokazy przygotowanych przez uczniów spektakli. Nasz pokaz podobał się widzom i rozbawił ich!
Na życzenie gości wykonaliśmy powtórnie poloneza i zeszliśmy do bufetu, podczas posiłku rozmawialiśmy z zaproszonymi gośćmi i nauczycielami.
Druga część studniówki, ta bez rodziców , zakończyła się moim zdanie zbyt wcześnie, zanim zdążyliśmy się “zapoznać” na dobre z naszymi kolegami z Montaigne.
Michał DENAMPS


“Studniówka 2009 bardzo mi sie podobała. Uważam, że wszyscy byli bardzo sympatyczni i mogłam poznać uczniów z Sekcji Polskiej z Liceum Montaigne.
Nawet oficjalna część mi się podobała, głównie polonez. Byłam bardzo szczęśliwa, kiedy rodzice poprosili nas o powtórne zatańczenie. Bufet był znakomity, a muzyka fajna. Szkoda tylko, że “tak wcześnie “ - o godz. 1!!! skończyła się zabawa: mogłabym tańczyć jeszcze przez kilka godzin!!!
Astrid ROSART

Studniówka była bardzo udana i pozwoliła nam na kultywowanie tradycji polskiej tu we Francji! Oficjalna część – polonez , przedstawienia i rozmowy przy bufecie były bardzo udane. Zaproszeni goście witani byli kwiatami i to mile ich zaskoczyło, szczególnie gości francuskich.
Przed balem z zapałem ćwiczyliśmy poloneza i byłam dumna, że mogłam go zatańczyć przy rodzicach, nauczycielach I francuskich znajomych, którzy zwierzyli się nam, że to, co zobaczyli, przerosło ich wyobrażenia.
Przygotowane przez nas przedstawienie było okazją, aby pokazać nasze uzdolnienia na scenie oraz zapoznać się z talentami naszych kolegów z Sekcji w Liceum Montaigne.
Trochę się obawiałam, jak “dogadamy się” z kolegami z Montaigne, ale niepotrzebnie, bo wspólna studniówka bardzo nas zbliżyła, uf!
Chciałabym bardzo podziękować Pani Młynarczyk za nauczenie nas choreografii poloneza oraz Panu Lipcowi i Pani Tarkowskiej za poświęcenie kilku lekcji na przygotowanie programu.
Teresa INDYK

KIEŚLOWSKI W LICEUM MIĘDZYNARODOWYM

W ramach obchodów rocznicowych 10lecia Sekcji Polskiej odbył się wieczorem 12 marca 2009 roku w amfiteatrze Liceum Międzynarodowego pokaz filmu Krzysztofa KIEŚLOWSKIEGO “Krótki film o zabijaniu”. Z tej okazji przybyli do Saint-Germain-en-Laye uczniowie zaprzyjaźnionej Sekcji Polskiej z paryskiego Liceum Montaigne. Projekcja była możliwa dzięki współpracy Sekcji Polskiej i działającego w Liceum Klubu Międzynarodowego.

Przed seansem widzowie mieli okazję wysłuchać wykładu pani Anny SZCZEPAŃSKIEJ, która zaprezentowała sylwetkę reżysera oraz kontekst powstania filmu jak również całego “Dekalogu”. Po obejrzeniu filmu odbyła się prowadzona przez naszego gościa dyskusja, która była okazją do wymiany refleksji a wnikliwe komentarze pani Szczepańskiej, znawczyni filmu polskiego dały młodym widzom możność pełniejszego odbioru tego filmu, który mimo lat nie stracił niczego ze swej wartości i w dalszym ciągu porusza widzów bez względu na ich wiek i narodowość.

Nie pozostaje nam nic innego, jak mieć nadzieję, że w przyszłości będziemy mieć jeszcze okazję obejrzenia pozostałych części “Dekalogu” i wysłuchać fachowych komentarzy pani Anny SZCZEPAŃSKIEJ, której bardzo dziękujemy za przybycie do Liceum Międzynarodowego. (Lidia TARKOWSKA)

* * *

Palmarès des lycées 2009
A partir de chiffres fournis par le ministère de l'Éducation nationale sur l'efficacité et la réussite des lycées, « Le Figaro » a établi ses propres paramètres de calcul pour réaliser son palmarès.

Voici ce que nous avons trouvé pour :

St Germain En Laye (78) Académie de Versailles

Lycée International (lycée général public )

Classement national

248ème sur 1915

Classement au sein de l’académie

22ème   sur 164

Classement au sein du départemen

12ème   sur 45

 Série

L  

ES 

 S  

STG

STI

STL

SMS

TMD

AAP

HOT

Total

2008

Nombre de présents

34

125

124

 

 

 

 

 

 

 

283

Taux brut (%)

100

99

99

 

 

 

 

 

 

 

99

Taux attendu (%)

98

97

98

 

 

 

 

 

 

 

98

Valeur ajoutée

2

2

1

 

 

 

 

 

 

 

1

2007

Nombre de présents

34

133

149

 

 

 

 

 

 

 

316

Taux brut (%)

97

100

100

 

 

 

 

 

 

 

100

Taux d’accès première-bac

2008

Effectif en première

290

Taux brut (%)

95

Taux attendu (%)

93

Valeur ajoutée

2

2007

Effectif en première

310

Taux brut (%)

98

 

 

Pour l'établissement

Pour la France

2008

2de, 1ère, Terminale

79

71

Terminale

99

95

2007

2de, 1ère, Terminale

90

71

Terminale

100

95

 

L'esprit de notre palmarès. En publiant chaque année des indicateurs de résultats des lycées, le ministère de l'Education nationale dit avoir pour objectif de «rendre compte des résultats du service public national d'éducation et donner des outils aidant à améliorer son efficacité». Réaliser un palmarès permet, à chaque élève ou parent d'élève, de situer un établissement - ancien, actuel ou futur - parmi l'ensemble des lycées de France. Plus qu'un résultat précis, la position dans le classement donne une idée, une tendance, de l'efficacité du lycée donné.
Comment mesurer l'efficacité ? Pour beaucoup, l'efficacité d'un lycée tient à son seul taux de réussite au baccalauréat. Les lycées voyant tous leurs élèves de terminale ou presque obtenir le baccalauréat seraient alors les meilleurs de France. Certes, ce paramètre est évidemment important, mais il doit être relativisé, et ne pas être le seul pris à compte. Ce critère compte donc pour deux cinquièmes du classement final.
La capacité à faire progresser les élèves. Parmi les autres indicateurs transmis par le ministère de l'Education nationale, Le Figaro a décidé d'en prendre plus particulièrement deux en compte. Le premier concerne la capacité à faire progresser un élève. Chaque année, le ministère évalue à travers des critères objectifs le taux de réussite au baccalauréat auquel un lycée peut prétendre, en fonction de l'origine sociale de ses élèves, de leur niveau scolaire à l'entrée en seconde, de leur âge, etc. Si un lycée parvient à faire «mieux que prévu» au baccalauréat, le calcul du Figaro permet de le «récompenser» par une note positive. Caricaturalement, un lycée favorisé, ayant des élèves brillants dès leur entrée au lycée et dont l'origine sociale est aisée, aura «moins de mérite» à avoir un taux de réussite au baccalauréat très élevé, et sera donc «moins récompensé» que les établissements défavorisés. Ce critère compte pour deux cinquièmes du classement final.
Sélection ou accompagnement ? Troisième et dernier critère pris en compte dans l'établissement de notre palmarès, l'accompagnement des élèves durant leur scolarité dans un lycée. La valeur ajoutée du taux d'accès de première au baccalauréat permet de repérer les lycées qui n'hésitent pas à se séparer des «mauvais éléments» à l'issue de la classe de première, afin d'avoir un taux de réussite maximal à l'examen. Ces lycées «sélectifs» seront moins favorisés que les lycées «accompagnateurs», qui acceptent de faire redoubler leurs élèves, pourvu qu'ils aient le baccalauréat au terme de la scolarité. Ce critère compte pour un cinquième du classement final.
Lycées non classés. Certains établissements ont été exclus de notre palmarès, selon trois cas de figure. Le premier concerne les lycées professionnels, dont les spécialités proposées sont très différentes selon les établissements (des métiers du bâtiment à ceux de l'alimentation en passant par la comptabilité ou l'électrotechnique marine…), et ne permettent donc pas une comparaison équitable entre les lycées. Le second cas de figure concerne les lycées généraux ne comprenant que des filières technologiques (sciences médico-sociales, techniques de la danse, arts appliqués…). Le troisième et dernier cas d'exclusion touche les établissements qui ont présenté moins de 50 élèves aux épreuves du baccalauréat.
Un conseil aux parents. La position d'un lycée doit évidemment être prise à titre indicatif, et ne donne qu'une tendance. Inscrire votre enfant dans un lycée dont le taux de réussite est de 100% mais où la concurrence et la sélection sont fortes, s'il a besoin d'accompagnement, sera une erreur. Il faudra dans ce cas privilégier un lycée où la valeur ajoutée de la réussite au baccalauréat est élevée, signe statistique d'une capacité à faire progresser l'élève.

D’après Le Figaro.fr





 

 


Bardzo miłe przyjęcie!! Długie przygotowania zaowocowały! Podobało mi się tańczenie z kolegami z klasy. Mieliśmy też w końcu okazję porozmawiać z sobą poza szkoła, poznać naszych kolegów z Sekcji w Montaigne. Fajni ludzie, gotowi do “balowania”!!!
Organizacja była świetna, jedzenie rewelacyjne – nawet zjadłam rybę, co wydawało mi się wcześniej niemożliwe!
Cieszę się, że nam udał się spektakl, bo obawiałam się, że nikt nie będzie się śmiał….
Ilonka SYGIEL

Na studniówkę czekałam kilka tygodni. Z całą klasą przygotowaliśmy program pt “Pojedynek dynastii”, który nam całkiem nieźle wyszedł!!! Pan Lipiec bardzo nam w tym pomógł – DZIĘKUJEMY!
Podczas wieczoru zatańczyliśmy dwa razy poloneza. I uważam, że wyszedł nam bardzo dobrze, chociaż mieliśmy tylko trzy wspólne próby. Dziękujemy Pani Młynarczyk za nauczenie nas tego tańca!!!
Po przedstawieniach był buffet – przepyszny!!!
Część oficjalna bardzo się wszystkim podobała, wszystko było bardzo dobrze zorganizowane!!!
Agata BRAEMS

Przyjęcie studniówkowe bardzo mi się podobało. Po pierwsze panowała bardzo miła atmosfera wśród uczniów, mimo tego że na początku nie znaliśmy uczniów z Montaigne. Jestem dumna z owoców naszej pracy: nauczyliśmy się tradycyjnego tańca i przygotowaliśmy bardzo śmieszne (!) przedstawienie .
Charlotte BIEDRZYCKI

Oficjalna impreza zaczęła się o 20 30. Na początku wszyscy się zebrali na górze, aby zatańczyć poloneza. Uczniowie tak jak I rodzice czekali z niecierpliwością na ten szlachetny taniec. Bardzo mnie ucieszyło, że spektakl podoba ł się zebranym gościom.
Po naszych przedstawieniach zebraliśmy się na parterz Instytutu, aby pokosztować pysznych dań. Osobiście dwa razy dobierałem pasztetu z ogórkami.
Po czym większość rodziców i profesorów pożegnała się z uczniami, a my dalej bawiliśmy się na pierwszym piętrze. Jedni rozmawiali z kolegami z Montaigne, drudzy tańczyli.

Jednym słowem:

“Jedliśmy, piliśmy, lulki paliliśmy,
tańce, hulanki ,swawola;
ledwie Instytutu nie rozwaliliśmy,
Cha cha, chi chi, hejże, hola!”

Antoine WIECEK